www.stefadurna.pl
www.stefadurna.pl header image 1

No jakby to streścić?… że tak powiem :-)

Styczeń 7th, 2017 Posted in POWAŻNE | Brak komentarzy »

Właśnie przeczytałam to co nabazgrałam pod koniec 2016 i przypomniało mi się w jakim to miejscu byłam i co planowałam. Gdyby porównać to ewolucyjnie to ten rok określiłabym jako skok od karbonu do… matrixa. Trochę się działo, nie powiem. Najbardziej cieszę się ze swojego spokoju i stabilizacji psychicznej. Już zero tego dygotu i niepewności. W końcu powrócił mi uśmiech. Choć znawcy mówią, że dość specyficzny ;-)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Chyba już tak jest, że nie da się w nieskończoność rozpaczać bo człowiek pewnie by oszalał (o czym jestem święcie przekonana).

Myślę, że się zmieniłam bo… nie było innej rady. Czas było wziąć los w swe drobne kobiece ręce. A było różnie ;-) Ale kto nie próbuje ten może tylko stracić. Niczego nie żałuję. Porażki i błędy potraktowałam jako nauczkę. Po roku jestem na początku drogi ale z wyraźnym światełkiem w tunelu :-) Choć nie przeczę, że było momentami ciężko…

Tak tylko telegraficznie to jestem… z siebie dumna. Bo np. zmobilizowałam się i skończyłam podyplomówkę w Warszawie, która daje mi dodatkowe uprawnienia. Więc pracuję, a to podstawa. I spłacam sobie kredyt ;-) Czy spokojniej to pokaże jak zawsze życie.

Dzieciaki zdrowe i wszystko kula się powolutku. O dziwo jesteśmy nawet wszyscy w komplecie, w jednym kraju. Dziamba rośnie i już skończyła dwa latka. Rośnie na chwałę Babci. Toczka w toczkę, na podobieństwo lustra, tak samo mądra i urocza…  :-D :-D :-D

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dużo podróżowałam w tym roku. Widziałam i zachwycałam się rzeczami o które jeszcze rok temu nie podejrzewałabym siebie. Dalej słucham maniakalnie muzyki. I to różnej. Kocham przyjaciół i nadal noszę serce na odkrytej dłoni. Mam nadzieję, że otwartość jako skutek uboczny żałoby, pozostanie mi już do końca :-)

Wymienianie dalszych sukcesów zakrawałoby pewnie na bałwochwalstwo i potwierdzałoby tylko mój optymizm ale nie o to chodzi w tym wpisie. Chcę pokazać na podstawie swych ostatnich doświadczeń, że nawet po najczarniejszej nocy następuje jasny poranek.

A czy jest on krwisto-czerwony czy zamglony to już… inna bajka ;-) Bardzo często zależna od nas samych.

 

Hmm, sprawdzam czy pamiętam jak się pisze

Listopad 22nd, 2016 Posted in RÓŻNISTE | Brak komentarzy »

15085539_1002694159857252_532094101814788907_n

 

Idą święta. Czas leci…

Ostatnio wydziela mi się dużo dopaminy. Dzięki sprzyjającemu losowi i ludziom.

Jest nadzieja, że będzie dobrze…

nie mam potrzeby pisania i to chyba przykre

Czerwiec 19th, 2016 Posted in POWAŻNE | Brak komentarzy »

to było dla mnie tak ważne miejsce a już nie jest

i nawet nie wiem dlaczego

znaczy mogę się domyślać, że nie jestem już tą osobą która byłam

niestety

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

bardzo dużo podróżuję i z fotkami przeniosłam się gdzie indziej

nie kasuje tego miejsca, które przecież tak długo było terapeutyczne

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

po prostu nie wiem jak to będzie

nazywa się tak jakoś po japońsku

Marzec 27th, 2016 Posted in RÓŻNISTE | Brak komentarzy »

to świat mojej Gwiazdy

znaczy się mocno nieuporządkowany

głównie chaos żywnościowy

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

truje dupę, że żywcem zjedzą ją myszy

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

no i mam, wygadałam

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

- Mama jaka Ona biedna. Patrz jak się trzęsie.

- Yhm, tak się chce dorwać do twoich herbatników…

11 LUTY

Luty 11th, 2016 Posted in POWAŻNE | Brak komentarzy »

Dziś pierwsza rocznica śmierci Artura.

Trzeba przyznać, że czas ucieka szybko, nawet sama nie wiem kiedy.

Czy się „uklepało” zgodnie z twierdzeniem, że na bolączki żałoby trzeba czasu?

Trochę tak, trochę nie…

Z jednej strony odsuwasz od siebie wszystko co straszne i boli.

Z drugiej próbujesz żyć dalej.

Banały, ale takie jest życie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

PRZED WYJAZDEM

Styczeń 8th, 2016 Posted in SEKSUALNE NA 100% | Brak komentarzy »

Dyskutujemy z moją Mądraliną o niuansach pewnej kolorowej bielizny.

Ona z błyszczącymi oczyma:

- Hej, a pokażesz mi?

- No, nie. Zostawiłam w domu. Ale fajna i taaaka mięciutka.

Jednak marka decyduje o jakości…

Tylko czemu to aż tyle kosztuje? – dziwię się.

- No co Ty?! Przecież trzeba inwestować w siebie -

śmiejemy się już razem bo też uważam,

że w pewnym wieku wypada dbać o opakowanie :-)

( . . . . .)

… I tutaj nastąpiły szczegóły koronkowe mające ten wyraźny element napięcia, więc nie nadają się do publikacji, eh…

 .
eva_herzigowa_cannes

Schodzimy w końcu w rozmowie na ziemię:

- No dobra, a co robimy z Twoimi urodzinami w pracy? W poniedziałek?

- Cholera, chcę zobaczyć fajerwerki Wielkiej Orkiestry, o dwudziestej

bo nigdy nie widziałam. A potem mam tylko jeden pociąg,

późno w nocy, więc nie wiem czy dojadę…

- Wiesz, mam nadzieję, że zobaczysz te fajerwerki… – tu zawiesza głos

… ale niekoniecznie Owsiaka…

No powiem taaak – też mam taką cichą nadzieję.

-
:-)  :-)  :-)

Chyba dobrze, że mam tego bloga.

idę dorzucić

Styczeń 4th, 2016 Posted in RÓŻNISTE | Brak komentarzy »

4

jednym z większych problemów mego gospodarstwa było zawsze centralne ogrzewanie

Misiek zdążył zmienić piec trzy razy(!)

no bo kto zabroni bogatemu, no nie?

ciągle poszukując tego jednego jedynego – wydajnego i oszczędnego

do tego przewaliły się u nas tabuny „specjalistów”

krytykujących każdą poprzednią ekipę, że nieudaczniki i paprochy

fakt, że dom jest nietypowy i na dzień dzisiejszy nieukończony

więc ciepło ma gdzie wiać  :-)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

o kunszcie tych hydraulików niech świadczy najlepiej sytuacja z łazienką

a byłam bardzo zadziwiona, że w bidecie wiało zimnem

natomiast spłukiwanie toalety odbywało się za pomocą wrzątku :-)

(mało co a poparzyłabym najlepszy klejnot…)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

sytuacja number two to było gdy dzwoniłam w celu poprawek

bo w kaloryferach dół był ciepły a góra lodowata

Spec tylko popukał się w czoło, że to niemożliwe, nawet jeżeli chodzi o fizykę

no i pewnie jakaś gupia baba się czepiła…

no ale niestety to Ja miałam rację

no i zdziwił się chłopina w praktyce

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

oj boziu…

nadal mamy problem

minus 15 na dworze w domu plus 14

ktoś powie dobrze, że plus

ale może by tak już ta zima poszła w cholerę?

* * *

oczywiście Księżniczka Stefa dotychczas nawet nie wiedziała co to szyber

a na pogrzebacz patrzyła niechętnie bo nie musiała

tak miała dobrze

no dobra – nie będę się wyrażać, bo ile można?

eh, nawet nie kamieni kupa

PIEPRZONY 2015

Grudzień 30th, 2015 Posted in POWAŻNE | Brak komentarzy »

Kończy się rok więc może czas na podsumowanie.

Należy mi się to z racji całokształtu wydarzeń, tych złych i dobrych.

Bo takie jest już życie…

I nie chodzi o użalanie się nad sobą tylko o próbę poukładanie tego wszystkiego w całość.

1ab

Nie mogę się doczekać nowego 2016 bo, na psa urok, chyba nie może być już gorszy?

O intensywności doznań świadczy chociażby kalendarium moich ważniejszych wydarzeń typu pogrzeb, chrzciny i ślub w niewielkim odstępie czasu.

Do tego dodałabym ostre jeżdżenie autem bo nie dawałam rady sama wysiedzieć w domu.

Od znajomych rożnych po harcerzy. Z pojawiającą się tutaj nowością pt. otwarcie na ludzi i czerpanie garściami z życia innych. Fakt, że dzięki temu „przytulaniu” ludzi patrzących na mnie z sympatią mogłam się szybciej pozbierać i nabrać pewności, że „k*wa będzie dobrze”.

Bo przecież nie musiało.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Np. nieszczególnie tutaj wspominam ostre i  nieprzewidywalne zjazdy psychiczne, pojawiające bez przyczyny. Bo to jednak odkrycie w moim przypadku, że można zasypiać uśmiechniętą a rano nie mieć sił wstać z łóżka.

Tych pierwszych razy było zresztą wiele innych. Ubyło mi parę kilo jak i myślę, że (nie)zdrowo przeczochrało głowę intelektualnie. Mówię tu szczególnie o pamięci i zdolności koncentracji (to moja subiektywna ocena, a może było jeszcze gorzej?!).

1abcd

Musiał minąć prawie rok żebym mogła z przyjemnością patrzeć na swoje cztery ściany i nauczyć przebywać sama ze sobą. Po prostu być bliżej siebie bez tej początkowej histerii „jak ja to ogarnę”. Tym to jestem naprawdę zadziwiona.

Zawsze liczyłam się, że zostanę sama (prosta do przewidzenia trauma) ale w mojej wyobraźni nic nie miało być już takie same. A najlepiej wszytko do… dupy. No to nie tak.

Można to określić prosto – JEST INACZEJ. Poradzenie sobie z większością problemów daje tę satysfakcję atomówki. Tyle, że bez kogokolwiek kto mógłby popatrzeć na to z podziwem to nie to… Bo przecież nie zmieniłam zdania (tym bardziej teraz), że żyje się dla Kogoś.

Z tymi wszystkimi plusami i minusami związków.

Koleżanka ostatnio wyjechała ze stwierdzeniem – no, ale masz święty spokój, robisz co chcesz i nie musisz oglądać się na nikogo…

NO ŻYĆ SIĘ DA… ALE CO TO ZA ŻYCIE?!

Kurwa – to już dodam od siebie :-)

Czy muszę szczegółowo rozwodzić się o utracie bliskości, pogaduchach nocnych czy czymś tak naturalnym jak seks? No chyba bez sensu.

1abcde

Opisałam co było. Czas do przodu z postanowieniami noworycznymi.

Bo może jak napiszę to wykonam. Stąd krótko.

Pozycja number one. Muszę się brać do roboty. Nie inaczej, bo brakuje mi kasy.

I chcę zająć czas czymś konkretnym i twórczym a nie bujaniem w obłokach.

Narzędzia mam, to pozostałaby tylko mobilizacja.

Pozycja druga jest już bardziej osobista.

Bo tu jestem sobą zaskoczona i nie do końca odważna.

Proste zdawałoby się popatrzenie w oczy czy konkretny telefon… a  mam problem.

Może w końcu zaprosiłabym Kolegę na kawę, którą zresztą nie pija?…

Brakowałoby tylko żebym w tym wieku się jeszcze czerwieniła :-)

___________________________________

 No dobra spisane to będę odfajkowywać.

Trzymać kciuki proszę.

* * *

Grudzień 27th, 2015 Posted in POWAŻNE | Brak komentarzy »

.

.

NO CÓŻ, ŻYCIE PŁYNIE DALEJ…

.

1.

.

nieee, no już czuję te święta bo właśnie się wywracam

Grudzień 24th, 2015 Posted in RÓŻNISTE | Brak komentarzy »

8